Fasady
Pewien rzymski cesarz pewnego brzydkiego dnia zastanawiał się gdzie by tu pojechać na kolejny odpoczynek. Ponieważ drogi świeżo młodego imperium nie były jeszcze do końca bezpieczne to każda taka wyprawa wiązała się z niezwykła i bardzo ciężką podróżą do której przygotowania trwały zwykle tygodniami. Oranżerie Myślał jakby to zrobić żeby zamiast one musiał jechać na urlop to wypoczynek przyjechał do niego. Tutaj pojawiał się bardzo potężny problem ponieważ cesarz był wielkim miłośnikiem lasu a dokładnie mówiąc dzungli. I wtedy jego zaufany doradca przypomniał sobie o pewnym pięknym i już niestety trochę zapomnianym pomyśle z czasów Mezopotanii. Jako że człowiek ten był profesorem i interesował się historia przeszłych państw i Imperiów czytał kiedyś o pewnym jego koledze po fachu który połączył dom z ogrodem i postanowił w nim funkcjonować. Cesarzowi pomysł ten spodobał się tak niezwykle że rozkazał on go wprowadzić w życie natychmiast.